Rejsy z Eweliną
Dzień zaokrętowania

Zdążysz na statek

Jedyny dzień, w którym spóźnienie nie zabiera godzin, tylko cały rejs.

Na co się spóźnić nie wolno

Obie godziny masz w dokumentach podróży. Jeśli znasz tylko wypłynięcie, zostaw „wszyscy na pokład" o godzinę wcześniej — tak to zwykle wygląda.

Dlaczego ten dzień liczy się inaczej

W porcie spóźnienie kosztuje Cię dzień i taksówkę do następnego portu. W dniu zaokrętowania kosztuje cały rejs — statku nie dogonisz, bo jeszcze na nim nie byłaś, a ubezpieczenie od spóźnienia na własny lot nie zadziała.

Jak docierasz do portu

Czego nie widać w rozkładzie

Lot w dniu zaokrętowania to jedyna rzecz, na której naprawdę nie oszczędzam. Raz prawie nie zdążyliśmy w Civitavecchii — do dziś nie wiem, jakim cudem weszliśmy. Tego samego lata przyjechaliśmy dzień wcześniej i spaliśmy czterdzieści kilometrów od portu. Dziś robię tylko tę drugą wersję.

Opóźniony lot, zgubiona walizka i zamknięta droga do portu zdarzają się tego samego dnia co Twój rejs i nikogo to nie obchodzi — statek wypływa o swojej godzinie.

Ile zajmie port

Skąd te dwie liczby

Odprawa to nie podejście do okienka. W jednym porcie wchodzisz w kwadrans, w innym stoisz w kolejce, która wije się przez halę — a w dniu zaokrętowania wszyscy przyjeżdżają w tych samych dwóch godzinach.

Zapas trzymam tu większy niż w porcie. Tam spóźnienie kosztuje dzień. Tutaj kosztuje rejs.

Zapasu zostaje
—

Twój dzień, godzina po godzinie

Weź to ze sobą

zapisano ✓

Wyszło Ci ciasno i nie wiesz, czy przesuwać lot? Napisz, skąd lecisz i na który statek — powiem Ci, jak to wyglądało u mnie.

Napisz do mnie Odpisuję sama, tak jak znajomym. Bez zapisów i bez zostawiania maila.